Jeśli uważasz, że zespół buduje się sam, a u Was to nigdy nie było problemów i wszyscy z oddaniem pracują na rzecz lecznicy – gratulujemy. Praktyka większości firm, nieważne czy będzie to weterynaria czy jakakolwiek inna branża, pokazuje, że w pracy z ludźmi najtrudniejsza jest praca z ludźmi.
Chcielibyśmy, żebyś przez cały czas wiedział jedno – jesteś OK. Jesteś OK gdy osiągasz sukces i jesteś tak samo OK kiedy się złościsz. Jesteś OK gdy niesiesz pomoc i tak samo OK, gdy sam pomocy potrzebujesz.
Lencioni na kłopoty
Na szczęście mamy Patricka Lencioniego i nie zawahamy się go użyć. Ten doświadczony doradca biznesowy od lat zajmuje się głównie rozwijaniem kompetencji managerskich oraz uzdrawianiem kultury zespołowej. Wieloletnie doświadczenie pracy z różnymi firmami wielu branż pokazało, że istnieją uniwersalne zasady odnoszące się do zarządzania i budowania zespołu. Ujął je w swojej książce „5 dysfunkcji pracy zespołowej”, którą gorąco polecamy, ponieważ czyta się ją jak dobrą powieść.
Piramidalne bariery
Lencioni wyodrębnił pięć podstawowych filarów pracy zespołowej i ułożył je w piramidę, której podstawą jest zaufanie. Brak prawidłowego zarządzania którymkolwiek z obszarów piramidy – odwraca jej proporcje i zamiast oczekiwanego dobrego efektu uzyskujemy pogłębienie dysfunkcji, co z kolei przekłada się na wyniki całej firmy.
- Zaufanie
Wszystko się od niego zaczyna, to podstawa piramidy. Zaufanie to przestrzeń, w której ludzie bez obaw przyznają się do błędów lub wyrażają swoje wątpliwości, ponieważ w pełnym zaufaniu nie boją się oceny. Dzielenie się sukcesami, ale także porażkami buduje otwartość przyznawania się do popełnionych błędów, a także odwagę dyskutowania w kwestiach spornych.
- Unikanie konfliktów/sporów
To, że ktoś wszystkiemu przytakuje, albo po prostu przyjmuje do wiadomości, nie oznacza, że się autentycznie na coś lub z czymś zgadza. Ludzie unikają konstruktywnych sporów z wielu powodów: boją się ośmieszenia, nie czują się zaangażowani, nie wierzą, że ich zdanie zostanie wzięte pod uwagę. Mówiąc wprost – nie mają zaufania. W gronie któremu ufamy, łatwiej przychodzi nam wypowiadanie własnej opinii czy zgłoszenie jakiegoś pomysłu. Nazywa się to kulturą otwartej komunikacji, a sprzyja ona lepszemu podejmowaniu decyzji dla dobra zarówno pacjenta, jak i klienta, innych członków zespołu i wreszcie lecznicy jako firmy.
- Brak zaangażowania
Kolejny szczebel piramidy, z silną korelacją do unikania sporów. Decyzje podejmowane ‘na górze’ i komunikowane ludziom w formie poleceń sprzyjają wycofaniu i zniechęceniu pracowników do podejmowania inicjatyw. Takimi metodami kiedyś tworzono armie korporacyjnych kukiełek, które jakoś musiały przemykać od poniedziałku do piątku po firmowych korytarzach. Na całe szczęście nawet korpo się opamiętało. Włączenie ludzi w proces decyzyjny i planowanie działań zwiększa poczucie odpowiedzialności za działania i ich efekty.
- Unikanie odpowiedzialności
Młodsza siostra braku zaangażowania. Niestety prowadzi do obniżenia standardów pracy. Zespół to system naczyń połączonych. Jak przy biurku obok zapali się kosz na śmieci, to pomogę go ugasić, a nie odwrócę własne biurko plecami do pożaru, udając że nie widzę płomieni – bo za chwilę zajmie się od nich i moje stanowisko pracy. Bierzemy zatem odpowiedzialność za swoje zadania, ale także wspieramy kolegów. Wzajemna dbałość o postępy sprzyja podnoszeniu jakości usługi i obsługi.
- Brak dbałości o wyniki
Dotarliśmy na szczyt piramidy pracy zespołowej. Nie trudno zgadnąć, że zaniedbanie poprzednich szczebli skutkuje pielęgnowaniem postawy ‘tumiwisizmu’. Wynik lecznicy – na bardzo wielu płaszczyznach – zadowolenia klientów, jakości opieki nad pacjentem, aż po wyniki finansowe zależy od tego jak mocno członkowie zespołu skupiają się tylko na własnych wynikach, a na ile myślą o wynikach zespołowych. Spróbujcie poddać regularnej ocenie wyniki zespołowe i świętujcie wspólnie sukcesy – to buduje motywację do dalszego działania.
Do zapamiętania:
Budowanie skutecznego zespołu sprowadza się według Lencioniego do następujących działań:
- promowania otwartej komunikacji. Pomaga to budować zaufanie, wchodzić w konstruktywne dyskusje i zgłaszać pomysły bez obawy przed oceną
- regularne spotkania całego zespołu. Sprzyjają nie tylko omawianiu spraw ‘na gorąco’, ale pogłębiają więź między członkami zespołu
- wspieranie rozwoju zawodowego. Dmuchaj w skrzydła swojemu zespołowi, a zaskoczy cię jak wysoko się wzniesie nawet przy niesprzyjających wiatrach. Inwestuj w szkolenia, umożliwiaj pogłębianie wiedzy
- docenianie i nagrody. Już samo uznanie dla czyjegoś sukcesu zwiększa motywację. Świętujcie wspólnie takie chwile, nagradzajcie się chociażby dobrym słowem
Sprawdź także inne wpisy poradnikowe, oraz przykładowe produkty, jakie dostarcza nasza hurtownia weterynaryjna Eskulap:
- Moje 6 – Twoje 9, czyli praktycznie o komunikacji w weterynarii
- Taki typ, czyli style komunikacji według teorii osobowości, jako wsparcie dla lekarzy weterynarii
- Jestem dla siebie tarczą - budowanie odporności psychicznej lekarza weterynarii
- Metoda Calgary – Cambridge i Model 5C w komunikacji z klientem w praktyce weterynaryjnej
- Hurtownia weterynaryjna online